UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Tuż przed ogłoszeniem stanu wojennego osobiscie czytałem w siedzibie "S" na I Maja przez megafony informacje o sytuacji strajkowej w Polsce. Było głośno, ale ani milicja ani ZOMO nie interweniowały. Dziś G. N syn oficera LWP których Jaruzelski wtedy dopiero za jakiś czas spuścił ze smyczy posunął sie dalej. W obronie swego stołka oskarża opozycję najpierw o kradzież prądu, teraz o nadmierny poziom hałasu. POstkomuna posuwa się dalej niż ich komuniści ojcowie. Mam nadzieję, że teraz nie będzie juz "grubej kreski"

Kombatant

Anuluj