UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

'Ale teraz powszechnie utarło się, że przy napadach bandyci wysuwają jakieś pobudki patriotyczne dla usprawiedliwienia rabunku. Mieliśmy przy tym przed oczyma obraz straszliwej demoralizacji w szeregach byłych żołnierzy dywersji. Nigdy nie przypuszczałem, że ktokolwiek z żołnierzy OP 9 będzie mógł dokonać napadu bandyckiego na mnie, gdyż za bardzo byłem znany i blisko współżyłem z ludźmi z lasu. (Dopiero jakiś czas potem dowiedziałem się, że inicjatorem napadu na mnie był „ Sęp” , oficer dywersji. ) Tak się jednak ułożyły warunki. Do berlingowskiego wojska chłopcom naszym iść nie pozwolono, nie zaopiekowano się nimi tak, jak należało, puszczono samopas, żołd wypłacano w wysokości niewystarczającej, by się utrzymać, zwłaszcza dla tych, którzy lubią i wypić, i zabawić się. Przy słabszych więc postawach moralnych, odzwyczajeni od zwykłej pracy, zaprawieni w różnych gwałtach, niektórzy łatwo zaczęli pozbywać się skrupułów i stali się faktycznie bandytami. Dlatego podobne napady rabunkowe, dokonywane przez byłych żołnierzy dywersji w ostatnich czasach są zjawiskiem niemal codziennym. I, niestety, będą zapewne jeszcze częstsze. ” ' Zygmunt Klukowski, „ Zamojszczyzna” ; Tom II, !944 – 1959; Wydawnictwo Ośrodek KARTA, Warszawa 2007,s. 128 – 129; Książka ta, I i II tom, powinna być obowiązkową lekturą, i w gimnazjum, i liceum.

syn księdza

Anuluj