UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

To knajpa psów i dlatego ochronie ( o ile można to tak nazwać) w dupach się przewraca. Małolaci polewają wódę małolatom i nikt w to nie wnika. A jak pani ze sklepu sprzeda piwo wyrośniętemu siedemnastkowi to zaraz kary, albo paka. Knajpa istnieje dzięki układom z 100-Lecia i nie ma żadnych kontroli. Jeżeli pseudo ochroniaż miał nóż to znaczy, że chciał go użyć. Postawić jełopowi zarzut próby zabójstwa. Koledzy z firmy mu za bardzo nie pomogą, bo większość to normalne chłopaki a ci co uważają się za Robocopów dupami już trzęsie. Kolegami byli do czasu aż się media za to wzięły. Zastanawiam się, czy kiedyś będzie tu knajpa, w której będzie można się nawalić i opuścić ją bez poobijanej twarzy? Raczej nie jeżeli do ochrony lokalu zatrudnia się ludzi, którzy czternaście lat chodzili do podstawówki.

Gawel

Anuluj