UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Gdyby w artykule kasjerka grzecznie poprosila ta pania o zgloszenie sie do sklepu, zapewne by to zrobila. Jak mozna robic z nieswiadomej klientki zlodziejke??? Podala karte, wprowadzila pin, otrzymala potwierdzenie, wyszla. I nawet nie ma mozliwosci zgloszenia sie i uregulowania naleznosci, bo Reserved juz zamkneli na czas remontu.
Czytelnik_MOBI_74545