UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
COŚ WAM OPOWIEM CO MI SIĘ PRZYDARZYŁO. otóż jechałem ulica robotnicza w kierunku browarnej tuz przy szkole nr. 7 obok kauflanda. śnieg pada ze na odległość 50 metrów nic nie widać ulice nie byly odśnieżone wiec jechałem z prędkością okolo 30km/h zamna żadnego samochodu nie bylo, patrze ze do przejścia dla pieszych zbliża sie starsza kobieta wiec mysle nic za mna nie jedzie ani prze demna wiez nie bede sie zatrzymywał zeby nie wpacs w poslisk patrze kobieta stoi i czeka za przejade Ale gdzie gdy bylem 10 metrow od przejscia to ona zaczela wchodzic na przejscie i tylko z pod czapki katem oka zobaczyla jaka bedzie boja reakcja czy wychymuje czy udeze w nia !!!!! I MOJE PYTANIE CZYJA BYLA BY WINA ZNAJAC NASZE POLSKIE REALIA TO Z PEWNOSCIA WINA BYLA BY MOJA !! Później pretensje dlaczego jest połamana
kierowca