UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
TEN ZMURSZAŁY BASENIK, jak go nazwał ktos powyżej, to największy odkryty basen w Polsce. Jedyne publiczne kąpielisko w mieście, bez alternatywy. Zaniedbywany od lat a jednak przyciągający tysiące osób. Pod pretekstem sinicy, zamknięty w 2012 roku decyzją prezydenta G. Nowaczyka. Mówił on wtedy coś o kosztach remontu obiektu 4 mln zł. , których nie było. Nikt nie przypuszczał, że zamierza on właśnie tutaj zrobić ekskluzywny aquapark, inwestycję za ok. 40 mln pln, których także nie ma. Nie ma więc parku wodnego i nie ma basenu. Obiekt po roku popada w ruinę, płoty są rozbierane a pomieszczenia plądrowane i dewastowane. Nowaczyk uparł się, że postawi w Elblągu aquapark co z początku spotkało się z aprobatą mieszkańców. Teraz jednak widać, że jest to fantasmagoria, przy okazji której powstają dziwne spółki a umiera realna możliwość wykąpania się latem w tym mieście. Jeszcze 10 lat temu w Elblagu były dwie kryte pływalnie (MOSiR i Delfin) a w Olsztynie jedna. Dzisiaj w Elblagu jest jedna, którą zawłaszcza spółka Aquapark z kapitałem 10 tys. pln. W Olsztynie jest pięć krytych basenów (3 OSiR, w tym jeden olimpijski oraz 2 akademickie). Olsztyn ma 11 jezior i kilka dostępnych plaż. Elbląg ma prezydenta Nowaczyka i jego ekipę.
BEZ ŚCIEM proszę