UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Kucharki w placówkach oświatowych zarabieja nędzne grosze, a we dwie musza przygotować poslki na 145 osób. Woźne w przedszkolach jak to inni nazywaja sprzątaczkami nie tylko sprzataja, muszą karmic dzieci, przebierać i wykonywac inne czynności zwiazane z nimi. Coś Nam sie wydaje, ze jezeli chodzi o place to już tylko strajk moze pomóc. Nikt nie dba o obslugę (ŻADNE ROZMOWY Z PRZELOZONYMI NIC NIE PRZYNOSZA EFEKTOW )
pracownik oświty