UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Od 3 lat rozliczam się przez internet, link pobieram ze strony szanownego Urzędu Skarbowego i w styczniu tego roku odwiedza mnie pan listonosz z niemiła niespodzianką. Dostaję wezwanie do skarbówki w sprawie. .. nie uwierzycie. .. wskazania przyczyn, dla których przez ostatnie 3 lata nie rozliczałam się z nimi. Nadmieniam, iż zwroty nadpłaconego podatku docierały do mnie i są potwierdzone moim własnoręcznym podpisem. Poszła, wyjaśniłam, ile czasu i nerwów straciłam to już nie wspomnę, a pani ze skarbówki dalej swoje. Po okazaniu potwierdzeń zwrotów podatku z ostatnich 3 lat pani mi powiedziała, że nie wie skąd to wyszło, ale na pewno nie od nich. Pewnie Pan Bóg mi je litościwie zesłał z nieba. Po kilku dniach wreszcie koniec nerwów, okazało się, że jednak są moje pity. W tym roku na pewno rozliczę się na papierze i już na pewno nie skorzystam z internetowych "udogodnień" naszej skarbówki, bo jak poprosiłam, żeby mi w końcu wyjaśniono jakim cudem w ciągu kilku dni moje rozliczenia się znalazły, a przez 3 lata się nie mogły znaleźć to nikt nie potrafił mi udzielić odpowiedzi. No, ale skarbówka jest od pytania, a nie udzielania odpowiedzi.

elblążanka30

Anuluj