UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Mieszkam w Elblągu od dwudziestu dziewięciu lat i cały czas obserwuję jak drogowcy męczą się z jezdnią na Moniuszki, i nie mogą jej nareperować. Teraz poddali się, bo okazało się, że jezdni nie da się naprawić i postawili znak ograniczenia szybkości do 30 km/godz. Tam chyba jakieś żyły wodne są. Proponuję sprowadzić egzorcystę, albo przygotować obchody Trzydziestolecia Remontu Moniuszki.


Anuluj