UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Niewiadomo dokładnie jak było, może tak jak pare tygodni na Mickiewicza. Auta zatrzymują sie z konieczności bo ktoś skręca w lewo, często kierunek w ostatniej chwili, piesi na siłę wchodzą między auta, co prawda na przejściu, ale kierowcy jadący w przeciwnym kierunku tego nie widzą i odbierają tą sytuację normalnie jak wynikała a nie że auta stoją w celu przepuszczenia pieszego. Piesi trochę wyobraźni!! Dla was tylko roszczenia że wam się należy. Co z tego że sie należy jak połamią ci gnaty.

gmol

Anuluj