UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

panie 'waleczny' tak się skłąda że byłam w toksycznym związku i były mąż zagrywał sobie do tego stopnia że nie dość że krzywdziził mnie i dzieci to "na zewnątrz" stwarzał wrażenie że to on jest pokrzywdzony, trudno mi było udowodnić moją rację, ale ostatecznie wygrała prawda, w sądach liczą się fakty i zazwyczaj one decydują a nie że ktoś mi uwierzył bo sąsiedzi to udawali że nic nie widzą albo co gorsze stawali po stronie "napastnika" pozdrawiam


Anuluj