UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Sugerowałbym trochę inne spojrzenie na sprawę kierunku wyboru typu parowozu do renowacji - zdecydowanie bardziej ciekawym technicznie niż uproszczone jednorazowe w założeniu "kriegsloki" Ty2 i bardziej pożądanym historycznie byłby np. parowóz z genialnej pruskiej serii P-8 (lub jak kto woli BR38,na PKP seria Ok1) budowanej min. u Schichaua w Elblągu; z naszej fabryki pochodzi zbudowany w 1921 gnijący na bocznicy w Ełku Ok1-266; teraz tylko dwa P-8 na PKP Ok1 zostały - jako pomniki (kompletne) we Wolsztynie Ok1-322 i Ok1-359,niestety już wygaszone przez DT, choć ten ostatni (359) jeździł pod parą jeszcze w 2011; odtworzenie takiego parowozu tego typu do wersji kompletnego pomnika lub jeszcze lepiej z kotłem pod parą byłoby wydarzeniem na miarę europejską; a ponieważ parowozy serii Ok1 były na PKP przed i po II Wojnie Światowej - sprawa barw, malowania, kamuflażu czy "gap" na tendrze staje się drugorzędna - istotne jest pozyskanie obiektu do odbudowy. inne z budowanych w Elblągu to słynne "osiołki" Oi2 czyli BR24 projektu i budowy Schichau'a (niestety jedyny zachowany w Zajączkowie Oi2-29 chyba nie do uzyskania od PKP Cargo) oraz Ty43 ( robione po wojnie min. w Zamechu z części po kriegslokach)
pioan