UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Brednie opowiadacie. Pieniądze już dawno były zabezpieczone i ani jedna złotówka nie należała do was, szczekacze. Co nie zmienia faktu, że taki zastrzyk gotówki by się przydał klubowi. Arteniuk zachował się jak świnia. Typ wszczynał dziennikarskie awantury za plecami zarządu, ustawiał wyniki w szatni, buntował piłkarzy i tłukł się z kadrą szkoleniową (vide II trener). Umowa powinna być nieważna, bo w trakcie awansu Arteniuk już dawno nie był trenerem, a jakby był, to zobaczylibyśmy awans jak świnia niebo. Drużyna była totalnie zajechana, co wyszło potem w pamiętnych 3 i 4:0 ze Stomilem i Petrą. Absurd polega na tym, że Wydział Dyscypliny był poinformowany o zmianie trenera, tyle że organ wielkiego PZPN wielce się obraził, że to nie on o tym zadecydował. Wyrok sądu to kpina. Gość dostał kasę za niewykonaną czynność.

Księciu

Anuluj