UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

To ja wam powiem jak działa elblaska policja. Kiedyś byłem na Tysiąclecia. Siedzi tam pan portier i kilka lub klilkanaście osób siedzących w ciągu dnia na plastikowych krzesełkach oczekujących na swoje wezwania, sprawy, wywołanie, etc. Mówie z czym przyszedłem. Co, gdzie, kiedy. .. więc on do mnie że tu jest telefon i podaje nr do "kogoś". Przez tel. podaję sprawę i się zaczyna. Jak pan sie nazywa, gdzie mieszka i cała otoczka. Wszyscy oczekujący oczywiście uszy na radarach. "Ktoś" po chwili mówi w słuchawce "to nie do mnie, proszę zadzwonić na xx xx". Dzwonie na xx xx i znowu powtórka z dokładności nakreślenia sprawy "Jak pan sie nazywa, gdzie mieszka i cała otoczka". Po chwili "Ktoś 2" mówi żeby poczekać na poczekalni przy portierze. "Słuchacze" nawet ze słabą pamięcią wiedzą dokładnie kim jestem i po co przyszedłem. Po kilku minutach w drzwiach przy portierze pojawia się "Ktoś 3" ale nie ta osoba z którą chwilę wcześniej rozmawiałem zwarzywszy na płeć i na korytarzu przy "słuchaczach" zaczynamy od początku z podaniem własnego nr. tel itd, itp. "Słuchacze" już znudzeni moją CZWARTĄ opowieścią z podaniem danych osobowych zaczęli ziewać bo juz ich to nudziło a na mieście na pewno będą wiedzieli kim jestem i czego chciałem. Po czym coś ruszyło. .. Myślę że tak idiotycznej "organizacji" nie ma żadna instytucja w tym kraju zwarzywszy że policja ma zadbać o nasze bezpieczeństwo nie tylko danych osobowych.

Poszedłem po sprawiedliwość

Anuluj