UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Rodzina nie broniła Piotrka, ale nie mozna obwiniac jego skoro juz nie zyje a ona juz była mezatka i co robila rowniez piła. Potem Piotr i z nim piła a dzieci juz były z babcia od dawna poterm urodzil sie Adrian i on trafił do dziadkow z poczatku Dorota pracowała to z nim przyjezdzała do elblaga. Niestety zła kolezanka z wojska polskiego i tak sie zaczeło z nia popijanie straciła prace i trzecie dziecko. Piotrek przyjezdzal prosil wracała i znow ciagota do picia i powrot z nim i tak w kiołko az sie tak napili ze powstała awantura, ktora sie zle skonczyła dla Piotrka ona kiedys wyjdzie a on. .. .. stracil zycie przez nia przez alkohol przeciez ona była pijana trzeba pamietac ze tam gdzie alkohol zle sie dzieje. tAKI FINAŁ SMUTNY TEJ HISTORII SZKODA tylko Piotra. Szkoda nikt juz mu zycia nie zwroci. Niech spoczywa w spokoju.

chwila prawdy

Anuluj