UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
W kraju gdzie premierzy to redaktorzy gazet (Mazowiecki ) gdzie premierem zostaje specjalista od powietrza ( Buzek ) A prezydent to elektryk - po zawodowej szkole rolniczej, następny niedoszły, nie wiadomo co ? A teraźniejszy to historyk. Zatem raczej trudno się spodziewać cudownej recepty na zagospodarowanie ludzi po piędzieśiądce. Często to Oni, część pracy mają za sobą - w ''wolnej Polsce ''. I często, nie dane było Im dokończyć tej pracy, do spokojnej emerytury. Upadały zakłady pracy. Ale Ci co wprowadzali reformy, nie brali tego pod uwagę. Bo Oni mieli posady. Mieli posady, ale nie mieli rozumu ! Ciężko nazwać p. Mazowieckiego czy p. Wałęsę łącznie z p. Oleksym oraz Millerem - mistrz intelektu ! Tam gdzie padają zakłady, padają ludzie ! W Elblągu to widać wyraźnie. Tak będzie i nie ma szans na poprawę sytuacji. To wina rządzących ! I tych co Ich wybierają ! Sytuacja jest szczególnie poważna, że Ci po pięćdziesiątce mają rodziny na utrzymaniu. A wyjazd za granicę jest bezsensowny. Tak samo jak programy urzędu pracy. Nie ma winy pracowników tych urzędów, że jest brak pracy. Bo to rząd jest od tego, aby stworzyć program naprawczy. Przez całe lata nic się w tym temacie nie zmienia. A w rządach raczej nie ma ludzi wybitnych, bo gdyby byli, nie byłoby tak źle. Miernoty, partyjniactwo, nie daje zbyt wielkiej nadziei. Bo nadzieja, to chyba koleżanka rządzących.