UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Kiedy będę chciał porozmawiać z p. Prezydentem sam znajdę ku temu sposobność i drogę do ratusza. Póki co nie mam takiej potrzeby. Bo o czym miałbym rozmawiać ? O tym jak to premier Buzek i p. Kulesza wprowadzając reformę administracyjną kraju doprowadzili do upadku Elbląga ? Przy pomocy elbląskich posłów ! O tym, że podatki z pasa nadmorskiego i Kwidzyna płyną do Gdańska. A może o tym, że od 1999 r. w moim mieście kolejni włodarze, nie mieli pomysłu na rozwój miasta. A może o tym dlaczego nie ma w Elblągu obcego kapitału ? Co było przyczyną, że po Koreańczykach z Polmo został tylko kort tenisowy ? Ja o nic nie muszę pytać. Bo wiem, że tylko odpowiedni program ekonomiczny postawi miasto na nogi. Jeżeli powstanie taki, to obsługiwać muszą go ludzie wykształceni i kreatywni. Oni go wymyślają i oni wdrażają go w życie. Kreatywność na zachodzie stała się swoistą klasowością, a oznacza tyle co inteligencja - reformatorska. Ale znacznie szerzej pojmowana. To innowacyjność, parki technologiczne i programy informacyjne muszą być motorem rozwoju miasta. I nie łudźmy się, to proces długo falowy. Tylko głupiec obiecuje gruszki na wierzbie ! Dlatego z prezydentem wykształconym jest szansa na realizacje tego co konieczne i niezbędne. Nikt i nic nie zmieni naszej egzystencji, w rok ani w pięć lat, w tym czasie to jest niemożliwe. To może denerwować, ale nie ma innej drogi. Nie marnujmy czasu, wystarczająco już go zmarnowano A szkoda, każdej chwili.
u-7