UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Zgoda. Mamy różny gust. A z gustami się nie dyskutuje. Chciałem zwrócić tylko uwagę, że ja nie lubię ''łatwizny '' a przecież to zjawisko istnieje. Nie dziedziczy się po rodzicach umiejętności grania na żadnym instrumencie, ani ich głosu. Bo gdyby tak było, ja powinienem jak ojciec grać na skrzypcach. A po ulicy chodziłby nie jeden Kiepura. Twierdzę, że głos jest często modelowany przez dzieci, celem uzyskania lepszego efektu. To już jest maniera. Ale też nie bronię nikomu iść w ślady rodziców. Ale czy warto być ich, zaledwie namiastką ?
u-7