UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Panie Lewandowski - czytam to wszystko co Pan pisze i zgadzam się z Panem. Tez chciałbym mieć pracę w Elblągu za dobre pieniądze, a nie żebym musiał jeździć codziennie ponad 140 km. Wszystko to o czym Pan pisze też mi się podoba i też bym tak chciał. Ale co nam da zmiana prezydenta na nowego ? Nowy musiałby wymienić cały urząd, wszystkich dyrektorów spółek miejskich, żeby Ci ludzie którzy przyrośli do stołków urzędniczych zostali zastąpieni tymi którym chce się pracować i są tam dla nas mieszkańców. Jaki może być koszt wymiany tych urzędników ? Kilka milionów złotych. Myślę że miasta na to nie stać i dlatego zmiana prezydenta na nowego nic nie da. Tak samo wymiana radnych nic nie da, bo każdy następny będzie się pchał do koryta, robiąc w trakcie sesji jedną wielką farsę z powodu kamer. Dlaczego Radny nie działa społecznie ? Za darmo ? Przecież większość z nich jak nie wszyscy mają inne źródła dochodu (wynagrodzenia za pracę, własne firmy). Żeby w mieście było lepiej to musimy sami od siebie trochę dać, my wszyscy, mieszkańcy, radni, urzędnicy, ale skoro każdy patrzy jak tylko oszukać, okraść innego to co się dziwimy. Czy to będzie Nowaczyk, Kowalski, Iksiński czy Ygrekowski, w tak ciężkich czasach nikt nic nie zrobi bez pomocy mieszkańców. Elbląg juz będzie do końca swojego trwania tylko większym miastem na północy Polski. Zawdzięczamy to rządom Solidarności i SLD, bo obecna władza stara się budować coś na niestabilnych ruinach a nie porządnym fundamencie.

zainteresowany elblagiem

Anuluj