UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Magia liczb, kwot i długości przebijająca z tych informacji zaciemnia rzeczywisty obraz stanu wyjściowego i miejmy nadzieję końcowego tego przedsięwzięcia. W przypadku Elbląga nie widzę jakiejkolwiek budowy drogi, bo znakomita większość szlaku bedzie przebiegała istniejącymi i nie koniecznie utwardzonymi nawierzchniami a poza miejscowościami funkcjonującymi drogami (przyjmijmy, że o małym nasileniu ruchu). Wiec dzieło tyczyć sie będzie głównie umiejscowienia stosownych tabliczek lub zdarcia kory na drzewach i namalowania znaczków obrazujących rower. Nie wspomnę już o zapewne planowanych licznych odcinkach wykładanych polbrukiem specjalnie dla użytkowników wibracyjnych zabawek. Bardzo dobrze, że takie dzieło powstało aczkolwiek mało w nim widzę profesjonalnego podejścia do zagadnienia i rowerowych potrzeb. Austria czeka na wizytę twórców tego opracowania - lepiej później niż wcale.

MiejscowyAborygen

Anuluj