UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
faktycznie facet w niebieskim ortalionie wzrostu siedzącego psa z logo OLIMPII bluzgał do każdego kto wykazał sympatie Concordii, zdumiewające było to że przy tym prostaku siedziała mała dziewczynka (o zgrozo chyba nie córka). Na uwagę zwróconą przez jednego z kibiców że siedzi dziecko ten burak zaczął coś wrzucać temu człowiekowi, ŻENUJĄCE że obok siedziała chyba dama jego serca która nie reagowała na "elokwencję" swojego małego rycerza, sorki ZAKUTEGO ŁBA
swiadekwydarzeń