UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Nadijewski (lewy obrońca) schodzi po czerwonej kartce, a na boisku natychmiastowo melduje się Bobek (który jest przefatalny, nie dysponuje ani szybkością ani techniką). Na ławce pozostaje Miecznik (lewy obrońca), który jest szybki, waleczny, zagrał w 8 meczach ligowych, w 6 z nich po 90 minut, żaden nie był przegrany. Ostatnim meczem, w którym zagrał, było WYGRANE spotkanie z Unią Tarnów, po którym został odsunięty od pierwszej „ 11” , której podobno nie zmienia się po wygranym meczu. W przegranym pojedynku ze Zniczem Pruszków Bobek nie pokazuje nic, wręcz prezentuje brak jakichkolwiek umiejętności, a mimo wszystko pojawia się na boisku w ciężkiej dla drużyny sytuacji, znowu nie prezentując żadnego poziomu. Nie będzie się dało chyba już w żaden sposób skomentować sytuacji, kiedy na mecz z Concordią nie wyjdzie elblążanin, który odda serce na boisku, a w obronie znowu miejsce zaklepie sobie słaby Bobek. Przypomnijmy jeszcze, że na ławce przebywa również Broniarek, który także jest obrońcą. Dlaczego wychodzi najsłabszy z nich? Btw. Gdyby Scherfchen miał inaczej na nazwisko, na pewno by nie grał zaliczając same straty.
zks_Edward_OE