UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Kulturę w PRL-u krytykowano w ten sposób :. .. " kultura jest na piątkę i "piątka" na kulturę. .. pięciu wiceministrów od kultury i sztuki, jakość przechodzi w ilość, mamy czym zapchać luki. " Mimo tej częściowo prawdziwej krytyki, kultura miała się x razy lepiej jak dzisiaj, bo była dotowana przez państwo. Oczywiście coś za coś, więc trochę w różnych okresach indoktrynowała społeczeństwo. Ale chamstwa, tumaństwa i wtórnego analfabetyzmu jak dziś nie było. " Albo równość, albo dobrobyt. .. " tak nawoływał Jan Pietrzak do obalenia socjalizmu ( komunizmu w Polsce nie było - a twierdziła to głupiutka aktoreczka). Wybraliśmy dobrobyt i teraz trzeba płacić z własnej kieszeni za kulturę. Sponsoring, jest to pozbawianie ogółu pracowników danej firmy z funduszu socjalnego, na rzecz elity tego zakładu ( najczęściej kierownictwa) które za te pieniądze, mimo kilkakrotnie większych dochodów niż szary pracownik, korzysta na darmowych wejściówkach. Te imprezy kulturalne które są dla garstki elblążan (te 500 osób) powinny mieć wysokie ceny za bilety, tak wysokie aby impreza wychodziła na zero. 100 tys ludzi nie może dokładać ze swoich podatków garstce ludzi " kulturalnych". .. Zarabiać trzeba także na imprezach masowych, nic za darmo w kapitaliżmie który wybraliśmy za namową Balcerowicza i Gieremka przy pomocy masmadium jakim był Wałęsa.