UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
A ja uważam, że to dobry pomysł. Szkołe zakończyłam kilka lat temu i w sklepiku kanpki były owszem ale tak do godziny 10-11,bułki słodkie (fuj sam cukier) do około 12,potem uczniom do jedzenia pozostawały same chipsy, chrupki, batoniki. .. Ceny kanapek powinny też być w normalnej cenie a nie po 2,5-4zł! Niemożliwe, żeby koszt z robocizną kanapki aż tyle kosztował. Gdzie np w niektórych szkołach obiad to groszowe sprawy około 3-5zł. Uważam, że dobrym rozwiązaniem oprocz owoców i kanapek byłby też jogurty, serki, sałatki na sprzedaż