UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Właściciel Klubu Mjazzga to pasjonat i należy mu się szczere uznanie, ale nie ma tak, by nie trzeba było jeszcze coś poprawić, coś dopracować. Wg. mnie 1/ trzeba by znależć inne zastępcze miejsce na większe tzw rockowe koncerty, Mjazzga jest na to po prostu za mała, może także przesunąc estradę, bliżej wejścia 2/ przynajmniej w czasie dni koncertowych zaiwestować w ochronę na wejściu, by słuchacze nie czuli się jak na dworcu, gdzie kazdy moze wejść i wyjść z ulicy, usiąść wypić piwo i halasować, co ma miejsce w drugiej części sali na kazdym koncercie na którym byłam. Może wbrew pozorom warto postawić selekcję na codzień lub choćby wybrane dni. , jak w innych lokalach / Epoca w Eg. czy wiele w 3 mieście, np. sopocki SPATIF, co moze przynieść paradoksalnie wzrost liczby klientów.