UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Wielce Szanowna Pani Aleksandro - zapewniam Panią - że na świecie nie ma książek które byłyby w stanie wstrząsnąć światem. Nasz świat jest zbyt stary i gnuśny - aby ulegać jakimkolwiek z zdziwieniu. Czasem natura zdrowo światem zatrzęsie - ale to ruchy tektoniczne. Nie ma w tym zjawisku zasługi człowieka. Ale prawdą jest niezaprzeczalną - że zdarzyło się ludziom napisać książki - które zadziwiły innych ludzi. Szczególnie tych czytających. I co by nie chciało się powiedzieć - trochę tych ciekawych i nieprzeciętnych książek się uzbierało. O tych arcydziełach jest głośno w świecie. Niestety - ale nie o " Weselu "p. Wyspiańskiego. Kiedy rodacy mają problemy ze zrozumieniem autora - świat tym bardziej. Lubię p. Wyspiańskiego jako poetę. Ale nie można Go uważać za myśliciela i wieszcza narodowego. Pisane przez niego "Polska to jest wielka rzecz "- "Chłop potęgą jest i basta " to komunały. Ich żaden inny naród z wyjątkiem polskiego nie jest wstanie pojąć. A scena z chochołem - czy zrozumie ją Anglik ? Pan Wyspiański - ani żaden polski autor nie ruszył z posad świata. I długo nic się w tym temacie nie zmieni. Nie tym odległym - niezrozumiałym widzeniem świata. Oczy mamy jak inni - ale serca inne. Bo jak pisze p. poeta : " Ino oni nie chcom chcieć " - "Miałeś chamie złoty róg - ostał ci się ino sznur ". Zrozumie to Włoch ?. Czy wszyscy Polacy to rozumieją ?. ' ''
cz