UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Wszyscy przemądrzali zważcie, że włączając się do ruchu na ul grunwaldzką samochód jest zazwyczaj już przodem wystawiony prawie do krawędzi jezdni więc jaki trzeba być idiotą skończonym, aby pchać się przed maskę samochodu stojącego już na przejściu, który w zasadzie tarasuje drogę i zapewne nie spodziewa się że jakiś akrobata będzie się przeciskał po krawędzi jezdni ul grunwaldzkiej w dodatku pod prąd aby go objechać. Bo przecież przed włączaniem się do ruchu podjeżdżamy do jezdni możliwie blisko i na tyle bezpiecznie aby jadący samochód nie uderzył w nas zatem nie ma miejsca przed stojącym samochodem aby bezpiecznie go ominąć, a przecież przed przejściem dla pieszych gdyby zatrzymać samochód to kierowca nie będzie miał widoczności aby się włączyć bezpiecznie do ruchu. Dlatego logicznym jest że podjeżdża się maksymalnie blisko aby widoczność była dobra i w takim przypadku maska samochodu jest już w zasadzie na styku z ulicą grunwaldzką i ewentualny rowerzysta to powinien przejechać za samochodem a nie przać się pod koła. Uważam że ma za swoje, większość rowerzystów uważa że są jak święte krowy i nie muszą znać przepisów ani wykazać odrobiny zdrowego rozsądku.


Anuluj