UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Do wszelkiej maści narzekających na Agnieszkę Wierzbicką - mało znam osób bardziej zaangazowanych w pomoc zwierzętom niż ona. Mieszkam daleko, ale znam ją nie tylko z internetu, widziałyśmy się przy jednej z akcji w pewnej mordowni (niby schronisku), rozmawiamy bardzo często i powiem wam coś - to, czy ktoś kocha zwierzęta, czy też traktuje jak zabawki lub ma w nosie ich los wyczuwa się od razu. Agnieszka. .. ona oddałaby swoje serce gdyby było trzeba. A to, że komuś powiedziała, że zadzwoni i nie zadzwoniła? Wybaczcie, ale ona nawet podczas urlopu interesuje się zwierzetami i to jest jej życie! Dla niej najważniejsze są zwierzęta i ich los. Zapewne ktoś z tych najbardziej narzekających podrzucił jej ostatnio na wycieraczkę przed drzwiami dwa małe kociaczki do karmienia butelką? Pozdrawiam kochających zwierzeta a tym, którzy je krzywdzą powiem jedno - zło wraca!
ktoś życzliwy