UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

jestem i rodzicem i nauczycielem i jakoś zachowanie 4-klasisty, który podnosi na przerwie koleżankę z klasy i rzuca nią o podłogę nie mieści się w moim światopoglądzie w zakresie zachowania normalnego. Za to w oczach rodziców tego dziecka się zmieściło. i naprawdę nie wiem jak mamy nauczyć dzieciaki co jest dobre a co złe skoro one idą do domu i słyszą, że dobrze zrobiły, a nauczycielka jest głupia. Prawda jest taka, że to rodzice odpowiadają za podstawy moralne swoich dzieci, bo my tego za nich nie nadrobimy. I nie ma dzieci dobrych i złych - wszystkie potrzebują czasu, miłości i wzorców moralnych, a jeżeli ktoś uważa, że to dla rodzica zbyt duże wymagania to niech sobie kota kupi, bo dzieci zdecydowanie mieć nie powinien.


Anuluj