UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Wystarczy spojrzeć na to co się dzieje na ulicy, pod blokiem. Brak szacunku i zrozumienia dla innych ludzi i to zarówno przez dzieci jak i ich rodziców. Dziecko bije inne dziecko, albo coś niszczy zwróci się uwagę - jak odpowie to "w piętach zastyga". Dzieci co niektórych nauczycieli wcale nie świecą przykładem. Stoję przed decyzją wysłania dziecka do szkoły jako 6-latka i po prostu się boję. Boję się tej agresji, która jest już nawet wśród dzieci przedszkolnych, a w przedszkolu jest jednak lepszy nadzór i opieka. Dziecko od samego początku trzeba uczyć, żeby umiało się obronić, żeby umiało oddać - jest to dla mnie szok, ale inaczej się po prosu nie da. Uczenie dziecka, że należy starać się rozwiązywać konflikty rozmową, itd. są nieskuteczne. Odnoszę wrażenie, że są rodzice, którzy się cieszą, że ich dziecko umie dać komuś w kość, że jest agresywne i sobie poradzi w każdej sytuacji. Nauczyciele w przedszkolu już sobie nie radzą, a co mówić dalej (i często nie jest to ich wina). Jednak podstawą jest wychowanie w rodzinie, ale niestety pęd za tym aby zarobić na przeżycie, a czasem po prostu lenistwo rodziców prowadzi do tego co ma miejsce obecnie. Państwo powinno zacząć stawiać na rodziny, np. : płatne urlopy wychowawcze do 3-go roku życia - już można ustawić dziecko i dać podstawy dobrego wychowania, itd.

//////

Anuluj