UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Ludzie opamiętajcie się. Wy mi lepiej powiedźcie czy jak najem się żołędzi nie rozboli mnie brzuch ?. Czy to prawda, że kasztany te z parku Kajki można jeść po upieczeniu ?. Bo mój kolega z wojska twierdzi, że tak. Tylko stopniowo i tylko z rana. W moim wieku już się jest chyba impotentem i pacyfistą, więc siedzę w domu. Nie boję się napadu ani mi w głowie na starość bawić się w Rambo. Myślę jak przeżyć zimę, a wy bawcie się sami. Przepracowałem w życiu w jednym zakładzie 35 lat mam 1230 zł emerytury. Nogi mam lepsze jak Wszoła, a jak się uwezmę prześcignę nawet tramwaj. Teraz kombinuję jak ugotować zupę z kukurydzy, tą co dostałem od kolegi ale nie z wojska, a z bloku, wisiała u niego, jako ozdoba chyba jeszcze od jego rozwodu z tą cholerą Kaśką jego byłą. Wziąłem ją bo była tam wpleciona papryczka, czosnek i jeszcze coś. Ale nie wiem co, bo cholerstwo całe zakurzone. Mam w sobie jeszcze trochę animuszu, i razem z kolegą jak tylko zaczną dobrzy ludzie dokarmiać kaczki, na kanale to zawsze jakiś stary bocheneczek chlebka kaczce się wyrwie. Od kaczek trzymamy się z daleka nie że gryzą, ale noszą kaczą grypę. Dlatego nie przyjdziemy tam gdzie nas zapraszacie i nie będziemy z wami trenować. Zima kochani tuż, tuż, a jeść się chce. To nie prawda, że stary człowiek już nie może, może ja zrobiłem się taki żarty, że słonia bym zżarł. A wy na tym zdjęciu to też wyglądacie lichutko. Oj lichutko.
cz