UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Niech spółdzielnie zajmą się tym do czego zostały powołane. Działalnością statutową. A bezpieczeństwem ma się zajmować policja z dzielnicowym na czele. W spółdzielniach dzieje się źle, a ich pracownicy zachowują się niczym święte krowy. Chamskie i opryskliwe traktowanie interesantów to norma. Ten stan rzeczy utrzymuje się od lat. W mojej spółdzielni, nastąpiła całkowita grengolada i zarząd myśli że spółdzielcy są dla nich, a nie odwrotnie. Nie ma żadnej komunikacji i współpracy na linii lokator, a administracja. Zarządcy pomylili pojęcia, wydaje im się, że ich rola to reprezentacja spółdzielni. Tym czasem, nie robi się nic, za co im płacimy. Tak, to my im płacimy. Nie lepsi od nich są niby nasi przedstawiciele, choćby w radach osiedla. Po co jesteś tam człowieku, skoro nic nie robisz ? Nawet nie sposób się pokłócić z administratorką mojego osiedla, bo jest wiecznie nieobecna. A to chora a to wyszła a to nie przyszła, kto ocenia pracę tej kobiety bo chyba nie p. prezesie. Bo dawno należałoby ją zwolnić. Choćby za to, że jest a tak naprawdę że jej nie ma. I gdyby się w spółdzielni zwolniło miejsce po zwolnionej administratorce, to ja chętnie reflektuje. W ciągu tygodnia znajdę tego co usunął drabinki na dach, a później zamontował nowe, zerwę umowę o ochronę osiedla, pomaluje pasy na parkingu, zainstaluję monitoring a później wezmę się za p. prezesie to ma p. prezes jak w banku.

cz

Anuluj