UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Największy paradoks to, że pociąg dojeżdżał do do Tolkmicka ok. 10 a statek do Krynicy odpływał o 8:30.Nie wspominając o tym, że Nad-zalewowa nie dojeżdżała do Fromborka (to już kuriozum). Ewidentnie do poprawy, bo suma sumarum widać, że Zalew zaczął żyć, m. in. dzięki takim ludziom jak burmistrz Tolkmicka.

Anatol Surma

Anuluj