UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Lojalny Tony był kozak band, i mieli świetny skład, świetny gitarzysta i basowy, w połączeniu z koszykowym wyziewem spajało się w niezłą sztukę, no cóż, szkoda, pozdrawiamy Koszyka i Pana drummera. Do zobaczyska w Mimozie, na pewno nie omieszkam przyjść.
Mr. Persil