UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Ze zdziwieniem czytam komentarze pojawiające się pod artykułem. Wypowiadając się w rozmowie z Panią redaktor wyraziłem swoją opinię opartą na obserwacji "sześciolatków", rozmowach z ich wychowawcami. Dzieci sześcioletnie od trzech lat w naszej szkole mają swoje klasy (uczęszczają tam tylko dzieci z jednego rocznika). Każdy rodzic decydujący się na posłanie sześciolatka do szkoły jest informowany, że w przypadku niepowodzenia szkolnego, dziecko może wrócić do przedszkola. Dywany w szkole są czyste i w miarę możliwości finansowych wymieniane. Szafki w szatni zakupione są przez rodziców i na życzenie rodziców, w końcu służą dzieciom. Nigdy nie mówiłem, że sześciolatki mają mieć "niższy poziom" ale prawdą jest, że w klasach "sześciolatków" są inne podręczniki, które zmieniają tempo nauki dopasowując je do potrzeb dzieci sześcioletnich.

Edward Pietrulewicz

Anuluj