UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Panie Mateuszu, przywrócił Pan mi wiarę w człowieka. Być może chwilowo. Igrzyska trwają już kilka dni, a Pan jako pierwszy relacjonuje i przybliża nam te wydarzenia. Wydarzenia ważne dla ludzi, którzy zostali skrzywdzeni przez los. Choć wielu z nich skrzywiło by się słysząc te słowa. Dobrze się stało, że młody człowiek jest uczulony na to, co innym nawet by nie przyszło do głowy. Podziwiam wszystkich Tych, co mimo swojej ułomności fizycznej i umysłowej wzięli się za bary z przeciwnikiem nie byle jakim, a ze sportem. Sportem z którym nie radzą sobie często ludzie zdrowi. I przegrywają. Nie zawsze ładnie i godnie. Przykłady tych ostatnich mieliśmy po ostatniej olimpiadzie. Szkoda tym ludziom poświęcać więcej uwagi. Za to warto poświęcić go naszym, sportowcom niepełnosprawnym. Ale to nie ładne słowo. Lepiej nazywać ich paraolimpijczykami. Słowo trochę zawiłe, ale sympatyczne. W warunkach często więcej jak spartańskich, nie ogrzewanych salach trwały tych Tytanów, przygotowania do Olimpiady. Wspaniali ludzie, którzy pokochali sport, a sport pokochał Ich. Tym, co są mu wierni od lat, wynagrodził medalami, a zawiedzionym cicho szepnął do ucha - nie martw się, Jesteś wielki. Obejrzyj się w koło, zobacz gdzie zaszedłeś. Trenowali ciężko i zasłużyli na naszą wdzięczność i podziw. Ciekaw jestem postawy ''rządzących ''. Podobno przy medalach, też można się ogrzać. Byle się nie poparzyć.

cz

Anuluj