UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

o godz 8 jadę od Bema(korek) w stronę Saperów chcąc uniknąć wleczenia się za sprzętem drogowym a tam korek, bo coś kopią na chodniku, ale cierpliwie czekam i w końcu jadę, aż do mostu Unijnego by za kanał się dostać a tu niespodzianka, bo przejazdu nie ma, wszyscy trąbią, nikt ruchem nie kieruje, każdy jedzie jak chce. Czyli trzeba do Warszawskiej gonić(najlepiej wracając do Robotniczej) a tam po drodze kolejna niespodzianka, bo świateł przy ZUSie nie ma i trzeba liczyć na uprzejmość kierowców. Kolejny etap to przeprawa przez most(o dzięki robotnicy, że w końcu z niego zniknęliście to poszło łatwiej). I tym sposobem zeszło mi 50 min dojazdu do pracy. ech. I tak gratuluję pomyslu temu, kto dojazd sprzętu drogowego na budowy i z budów puszcza w miejskich godzinach szczytu tak porannych jak i popołudniowych :( (nie czepiam się już awari trakcyjnej)

ckgd2

Anuluj