UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Uważam, że staż to powinno być nauczenie praktyczne bezrobotnego pracy, a nie żadanie od przedsiębiorcy deklaracji zatrudnienia po stażu. Skąd pracodawca ma wiedzieć czy dana osoba się sprawdzi? Na naszym rynku pracy poszukuje się spawaczy, ślusarzy itp z praktyką. Właśnie na stażu, osoba z takim wykształceniem, bądź po kursie powinna zdobyć doświadczenie zawodowe. Wówczas staż miałby sens - obustronna korzyść: bezrobotny za pieniążki z Funduszu Pracy nauczyłby się praktycznej nauki zawodu i po stażu łatwiej znalazł pracę, a pracodawca przez kilka miesięcy miałby za darmo pracownika, którego przyuczyłby na początku stażu. Albo szkolenia finansowane przez PUP. Jak bezrobotny może znaleźć pracodawcę, który podpisze oświadczenie, że po kursie zatrudni bezrobotnego (warunek sfinansowania szkolenia). Jeżeli bezrobotny zwraca się z prośbą o sfinansowanie szkolenia kończącego się przygotowaniem do zawodu, na który jest zapotrzebowanie na lokalnym rynku pracy, wówczas taką inicjatywę powinno się wesprzeć. Konkretne przypadki dobrze byłoby rozpatrywać indywidualnie, a nie szablonowo.


Anuluj