UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Niestety wszystko jest chore w tym mieście i nie da się tu normalnie życ. Ja dojeżdżam codziennie do pracy z Zawady na Hetmańską. Kiedy jeździły tramwaje normalnie, nie było problemu ale teraz w 9 bądź w 11 to po prostu wymiękam psychicznie. Najgorsze są te stare mohery które zapomniały już co to woda i mydło. Nie dałam więc rady tym bardziej teraz kiedy jest tak ciepło i przesiadłam się znów na tramwaj, dojeżdżam do Jagiellończyka i z buta niestety na sam dół drałuję:( Boję się pomyślec co to będzie jak zrobi się zimno i mokro. Pozostaje tylko nadzieja że zmniejszy się ilośc śmierdzących moherów w autobusach bo na normalne rozkłady jazdy w tym chorym mieście nie ma co liczyc.
EMZETKA