UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
" Pojawiają się też pytania: czy młody lekarz dyżurujący w gabinecie nr 176 nie mógł dostać wsparcia w formie drugiego lekarza? Rozładowałoby to kolejkę – zwłaszcza w sytuacji, kiedy trzeba było opanować krwotok u jednej z pacjentek, co zabierało dużo czasu. " Ja chętnie będę dyżurował jako drugi lekarz, zapłaci mi pani, bo NFZ nie. Jest pani niby wykształconą kobietą, a udaje, że nie wie jak działa system służby zdrowia. Czego pani oczekuje? Że ktoś będzie pracował za darmo? Nasmarowała pani bardzo populistyczny artykuł, mocno "pod publiczkę". Naczelni "komentatorzy", o niezbyt wygórowanym ilorazie, mają na co spuścić swój życiowy gniew. Pisze pani o ratownikach przytrzymujących drzwi nogą, o oczekiwaniu "godzinami' na zdjęcia RTG, o pękniętym żylaku i dramatycznej krwi. .. to jest SOR, a warunki na SOR zbliżone są do poligonu. Zapewne oglądała pani seriale amerykańskie o pracy na izbie przyjęć. Poniekąd przesadzone, ukazują warunki z jakimi personel musi sobie radzić. SOR to nie jest zwykły oddział. To oddział, gdzie ilość pacjentów przewyższa znacznie ilość personelu i dlatego dokonuje się selekcji. Mniej chorzy czekają dłużej chyba, że w międzyczasie się pogorszą. Drastyczne? Tak, ale prawdziwe i tak jest na całym świecie w obszarach ratunkowych. ..
obektywizm?