UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
a na przykład dlatego, ze nie zawsze mogę się zerwać z pracy, zeby pójść do rodzinnego a poza tym wtedy nie dostałam się rejestrując telefonicznie przez dwa dni bo moją przychodnie okupuje starsze pokolenie. To, ze musiałam pójść drugi raz (wtedy akurat była sobota) to wina pani doktor a nie moja, gdyby od razu dała mi konkretny lek to pewnie nie musiałabym jej ponownie fatygować.
pani z zawalonym gardłem