UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Miałem podobny przypadek w Gdańsku, zaparkowałem na ruchliwej ulicy i poszliśmy z rodziną na zakupy do centrum handlowego. Wracając pomyliłem miejsca i pomyślałem, że ukradli mi auto. Dobrze, że po chwili zreflektowałem, że to nie te miejsce, a już chciałem dzwonić na policję. Wtedy miałem około 30 lat, a i tak pamięć zaszfankowała, więc rozumiem człowieka. Jak Ci się coś takiego przytrafi to jest łatwiej to pojąć.

zapracowany

Anuluj