UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
last minute ? hahah pamiętam jak tam chodziłem to przyjmowali ludzi jeszcze w listopadzie. .tylu mieli chętnych. Zresztą postawcie się teraz w sytuacji pracodawcy- po co komuś do pracy człowiek który 3 lata zmarnował na udawaniu studiowania ekonomii. Zresztą po co uczyć się jakiś bzdurnych wykresów itp. W większości praca biurowa polega na wydrukowaniu czegoś, wpisaniu czegoś do komputera, policzeniu czegoś itp. Jest to praca którą każdy człowiek po maturze potrafi wykonać bez trudu po krótkim przeszkoleniu. W szukaniu pracy liczą się tylko znajomości albo szczęście a wykształcenie to tylko zbędny dodatek, żeby szef mógł powiedzieć, że u niego w firmie to tylko ludzie z wyższym wykształceniem pracują; ] Owszem jeżeli ktoś studiuje mechanikę lub budownictwo ogólnie kierunki ścisłe( "robi inżyniera") to jeszcze czegoś się nauczy i być może kiedyś tą wiedzę wykorzysta. Ale większość gamoni po maturze wybiera ekonomię bo uważają, że lepsze to niż tyranie od razu po maturze. .. fakty są takie, że i tak i tak będą tyrać na kasie w biedro lub czymś podobnym, chodzi tylko o przedłużenie sobie melanżu i opierdalanka na utrzymaniu starych o kolejne 3 lata; ) mógłbym tu jeszcze dużo napisać ale szkoda czasu dla przyszłych pseudo ekonomistów. ..
fizol po studiach