UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Lokalizacja koncertu to ogromne nieporozumienie. Do samej imprezy nic nie mam. Impreza była organizowana na terenie parkingu PWSZ - a nie na osiedlu za Politechniką. W związku z tym skąd te grupki napitych "małolatów" z butelkami w rękach pod naszymi oknami? Od kiedy spożywanie alkoholu w miejscach do tego nie przeznaczonych stało się legalne? Policja wraz ze strażą miejską nie reagowała na tego typu sytuacje. A kto pomyślał o mieszkańcach osiedla za Politechniką? Czy organizator imprezy wziął pod uwagę fakt, że ludzie w poniedziałek muszą iść do pracy? Nie można było wcześniej zacząć tych koncertów, żeby o normalnej godzinie to zakończyć? Kolejna sprawa - ciekawe czy urząd miasta dorzucił się do kosztów sprzątania na osiedlu, czy standardowo koszty te pokryją mieszkańcy spółdzielni.

mieszkaniec osiedla

Anuluj