UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
A ja raczej widziałbym P. Kubę Badacha na festiwalu w Opolu, zabawiającego widownię, a nie na naprawdę dobrym festiwalu w Galerii EL. Trochę odstawało Omnivore, trochę Special Jazz Sextet zagrał jak zwykle tj. poprawnie, ale bez polotu, ale całość bardzo dobra i oby ten nasz jazzowy festiwal przetrwał. Życzę tego zarówno sobie, jak i wielu miłośnikom jazzu w Elblągu.
Paterek