UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Tak jak stosowanie prawa i jego przestrzeganie, bo o prewencji i jurysdykcji już nie wspomnę - bylejakość wydziera ze wszech stron. I choć przeżyłem ponad pół wieku w tym kraju nigdy nie czułem się w nim bezpieczny i pozbawiony świadomości, że byle ustosunkowany kacyk lub innej maści bandyta może mnie załatwić bez mydła tak, że nie będę nic w stanie zrobić w swoim interesie do końca życia. Pozory funkcjonowania policji, służby zdrowia czy też systemu emerytalnego mówią same za siebie - ale kibolski sposób pojmowania świata i jego odbiór pozwala nam przetrwać każdą zawieruchę. To, co ta policja ?????
AborygenMiejscowy