UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Ciekawe, czy ktoś z komentujących czytał te umowy? Ciekawa jestem kto jest chętny zapłacić karę umowną 300 zł za każdy błąd na recepcie- np nieaktualny adres? literówka w pesel? poprawka w dacie? tu nie chodzi o błędy merytoryczne tylko o inne-"umowne"- nfz "umawia się"' że pobierze kasę- za jedną receptę można zapłacić nawet 3000 zł- nie liczą się tu zwroty za niezależnie pobraną refundację oraz odsetki od dnia wystawienia recepty- z tego kraju trzeba uciekać lub rozstać się z rodziną. Bycie lekarzem w tym kraju jest za ryzykowne.
poz