UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Piszącemu o elbląskich-przedwojennych ruderach i patriotyźmie można polecić t. 4 historii Elbląga i teksty prof. M. Andrzejewskiego i dr J. Domino. pP 1933 r. Elbląg powiększył się dwukrotnie a w 1936 r. skreślono ostatniego bezrobotnego z listy tut. urzędu pracy, który znajdował się w pałacyku A. Neufeldta. Powstały takie osiedla jak obecne zwane Os. Marynarzy oraz dziesiątki domków przy ul. Szczyglej, Kamiennej, Modlińskiej, Częstochowskiej, Lubranieckiej, Gdyńskiej, Suwalskiej, Społecznej, Wiślickiej, Pawiej, Morszyńskiej, Bytomskiej, Niborskiej, Grottgera czy w dzisiejszym Os. Metalowców – domów z mieszkaniami dla robotników i z działkami o pow. do 20 arów etc. W czasach późnego Gomułki i wczesnego Gierka robotników z Zamechu, ZWP, ZPO Truso, EZNS i in. po kilkunastu latach oczekiwania uszczęśliwiano na Gwiezdnej, Bażyńskiego, Pilgrima, Władysława IV, Nowowiejskiej etc. „ mieszkaniami-klitkami” o pow. 36 m kwadr. upiększonymi ciemną kuchnią. Betonowe szuflady mieszkalne na Zawadzie to już osobna kwestia. Jak w siermięznym socjaliźmie budowano - pokazuje m. in. świetna komedia "Alternatywy - 4". A patriotyzm ? To sprawa każdego z osobna. Cenię sobie wysoko lokalny patriotyzm mojego sąsiada, który już od kilkudziesięciu lat ma taką zasadę, że raz dziennie podnosi śmieć z elblaskiego chodnika lub ulicy.

erg.

Anuluj