UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Co do kobit - zgadzam się - gówno zarabiają i pracują w wiecznym stresie - zdane na dziwne humory swoich "śmiesznych zwierzchniczek" - to się chyba nazywa mobbing. W tej instytucji nie liczy się wiedza i kompetencje pracownika - tylko szerokie plecy i trzymanie palca w d. .. odowiednim ludziom. Zatrudniane po znajomości na kierowniczych stanowiskach niekompetentne i puste panny panoszą niczym na prywatnym folwarku (zajmują się wszystkim - tylko nie pracą). Jednym słowem - woda sodowa uderza im do głowy - niech jednak pamiętają że swoje stanowiska zawdzięczają znajomościom a nie rzetelnej wiedzy. Za plecami wszyscy się z nich śmieją. To wszystko jest żałosne.

Były pracownik (-ca)

Anuluj