UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Czasami miałbym ochotę podjechać i coś zjeść np. za 12-15 zł (da się coś wybrać). Ale niestety jak jeszcze mam dopłacić 4 zł w strefie to skutecznie mnie to zniechęca. Znajomi biorący klientów firmy na luch wolą wziąc ich np. do "Młyna" bo tam posiedzą 2 h i dostają rozliczaną przez firmę fakturę. A tak to muszą dopłacić ze swoich do służbowego spotkania. I tak lokalni restauratorzy na starówce tracą sporo codziennych klientów. Zaraz pojawią się pewnie głosy - jak cię nie stać na kilka złotych to nie szalej po restauracjach - ale to moje kilka złotych a nie ich. A kasa z parkomatów tylko w znikomym stopniu trafia do urzędu - korzysta tak naprawdę niewiadomo kto (i niewiadomo za co).
nieklient